Wszystko dobrze się ułożyło. Harry mówił cały czas " Kocham cię ", aż się raz przejęzyczył.
Hazza miał całe czerwone plecy od opalania się, a ja ramiona. Raz czy dwa spotkałam Justina Biebera. Jest miłym, spokojnym chłopcem. Jeszcze trzy razy odbyła się impreza, ale ja i Harry nie poszliśmy na nią ze względu na naszą miłość.
Przez te 4 dni Zayn cały czas się na mnie patrzył, uśmiechał jakby chciał mnie. To było dziwne, bo miał Adę, ale to znosiłam.
Został do powrotu tylko jeden dzień . Szkoda, bo było tu super.
Był wieczór. Ubrana byłam w to :

Tą piękną czerwoną sukienkę dostałam od Harry'ego. Została kupiona tutaj, we Włoszech .
Gdy wszyscy zasiadli do stołu na stołówce Zayn znowu się na mnie tak patrzył .
Siedział obok mnie. Zapytał szeptem :
- Marcelina .. możesz dzisiaj do mnie przyjść ? Na godzinkę :)
- Jasne - uśmiechnęłam się niepewnie.
Po chwili szepnęłam do Hazzy :
- Skarbie .. Ada chciałaby, żebym do niej przyszła dzisiaj na godzinkę, zgadzasz się?
- Okej.
Po kolacji powiedziałam Hazzie, żeby był w domu . Poszłam z Zayn'em i Adą do ich mieszkanka.
Pogadałam z Adi, ale po chwili powiedziała :
- Zayn .. zaraz wrócę .. poczekaj tu z Cyśką .
- Dobrze kotek, ale zaraz wracaj.
Zatrzasnęła drzwi, a zaraz po tym Malik popatrzył na mnie.
- Zayn .. o co ci chodzi ? - zapytałam niepokojąco.
- Nic .. chcesz soku ?
- No tak, mogę :) - uśmiechnęłam się.
Przyniósł soczek i dał mi go. Wypiłam łyka, a po tym zakręciło mi się w głowie i odpłynęłam.
* Oczami Zayn'a.
Tak .. ten plan musiał się udać. Nie mogłem cały czas patrzeć tylko na nią. To było za mało .. jest taka śliczna.
[[ TERAZ DOMYŚL SIĘ, CO BYŁO DALEJ, ZBOCZEŃCU ]]
Gdy zakończyłem to spojrzałem na zegarek . Była 22:00.
Nagle do pokoju weszła Ada. Zakryłem szybko Cysie kołdrą i powiedziałem :
- Biedna .. zasnęła.
- Harry się o nią martwił. Zadzwonię do niego i powiem , że wszystko ok.
Plan się udał.
- Hallo .. Harry. Tu Aga. Z Marceliną wszystko jest dobrze, śpi. Zasnęła.
Co ? Nie, nie przychodź po nią, jak ją obudzisz to tylko popsuje jej humor.
Jutro rano ją zobaczysz. Dobranoc. - zakończyła rozmowę.
- Zayn ja idę spać. Gdzie będzie spała Cysia?
- Ja będę spać na kanapie.
Zaniosłem Cysię na łóżko i sam poszedłem spać.
* RANO *
* Oczami Marceliny *
Obudziłam się nie wiedząc gdzie jestem. Jak zauważyłam Adę patrzącą na mnie to pomyślałam, że jestem u niej w domku. To by wszystko wyjaśniało. Rozmowa, Adi wychodzi z domu, odpłynięcie, obudzenie się tutaj. Zgadza się.
- Tak .. jesteś u mnie, zasnęłaś wczoraj. - uśmiechnęła się.
- Mam ochotę wrzucić coś na Twittera .. - zaśmiałam się.
Po chwili na moim profilu pojawiło się to zdjęcie :
I opis : ,, Życie jest piękne ... przyjaciółka, wakacje i chłopak, który oddał by za ciebie życie .. xx ''..
Postanowiłyśmy, że pójdę do domu.
Gdy doszłam otworzyłam drzwi.
W drzwiach zobaczyłam Harry'ego na łóżku czekającego na mnie.
Gdy mnie zobaczył uśmiechnął się.
Podbiegłam do niego.
* NAZAJUTRZ W DOMU 1D, WIECZÓR *
Siedziałam w pokoju Hazzy razem z nim.
- Słonko .. co powiesz na tatuaż ? - zapytał.
- Hmm.. zawsze chciałam go mieć.
- Jutro pójdziemy do studiu tatuaży. Zrobisz sobie tatuaż.
- Ja będę się bać. To podobno bardzo boli..
- Gadasz tutaj z facetem, który ma ponad 30 tatuaży. To nic nie boli. - zaśmiał się.
- Będziesz przy mnie?
- Zawsze.
[[ Przepraszam, że znów, ale domyśl się co było dalej, zboczeńcu :D ]]
* Ranek *
Obudziłam się w ramionach Styles'a, który nie spał.
- Cześć :) - powitał mnie.
____________________________________________________
Jest i 11 :3 Możliwe, że jutro pojawi się 12 c; Komentujcie. // Nandos.
12 !!!! HAHAH fajny rozdział
OdpowiedzUsuńTo kiedy 12 rozdział !
OdpowiedzUsuń