środa, 10 lipca 2013

Rozdział 8

A tam chłopcy zamawiali pizzę. 
- Poproszę największą pizzę jaką macie. Mamy tu cztery osoby ! Poproszę jeszcze dodatkowo małą . Tak, Margherita.  Z 3 sosami czosnkowymi i 4 pomidorowymi .Przywieźcie jak najszybciej. Tak, dobranoc. - zakończył Harry.
 Poszłam do Ady i zeszłam z nią na dół, zapytałyśmy :
- A gdzie kolacja ?
- Zaraz przyjedzie - zaśmiał się Zayn. 
- To co robiliście przez tą godzinę? - zapytałam.
- Pocieszaliśmy Liam'a przez telefon - oznajmił Hazza.
-  Ahh.. - westchnęłam .
Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. 
- Może pizza ? - zapytała Adi.
- Co ty, tak szybko ? - poprawiłam ją.
W drzwiach stał Nialler.
- Cześć, mogę zjeść ?  - zrobił słodkie oczka.
- Tak, Niall wejdź, zaraz będzie pizza. - powiedziałam.
- Wszedłem tu tylko po to bo widziałem, że podjeżdża pod wasz blok gościu z pizzą. Może to do was, jak nie to trudno. 
- Haha - zaśmiałyśmy się.
Wszyscy usiedliśmy na kanapie, a nagle Horan zaproponował:
- Ej, jak przyjdzie zaraz facet od pizzy to zagramy w butelkę na pizzę ?
Wszyscy się zgodzili, a po chwili ktoś zapukał w drzwi, poszłam otworzyć.
W drzwiach stała Perrie jako dowoziciel pizzy .
Spojrzała na mnie i się uśmiechnęła.
- To ty jesteś dziewczyną Harry'ego ?
- Tak - zarumieniłam się.
- Razem będzie 72,69 zł .
- Harry chodź zapłacić ! - krzyknęłam.
- Już iiiiiiiiiiiiidę. - poczłapał do drzwi.
Nagle na jego twarzy pojawiło się zdziwienie:
- Cześć ! Czemu pracujesz ...
- Modest mi kazał .  Pizzeria mu dużo zapłaciła za to, żebym ja tam pracowała. A z resztą ... długa historia - oznajmiła .
- Aha. Masz tu 73 zł bo nie mam drobnych, po znajomości. Paa !! - pożegnał ją i wręczył jej pieniądze ,a one jemu pizzy z sosami.
Loczek postawił wszystko na stole i przyniósł 5 piw z lodówki oraz pustą butelkę.
- Zaczynamy - powiedział Niall - oczywiście ja zaczynam .
Blondynek zakręcił i wypadło na niego.
- No cóż.. trudno, Zayn podaj kawałek pizzy i sos czosnkowy . 
Polał sobie sosem na pizze i zjadł ją, a w między czasie zakręcił i wypadło ponownie na niego .
- Do trzech razy sztuka - uradował się.
Wziął znowu kawałek i zjadł oraz zakręcił i wypadło na Harry'ego , a z Harry'ego na mnie, a z mnie na Adę i tak w kółko i tak w kółko, aż w końcu nic nie zostało. 
Wszyscy pozasypiali na kanapach.
* Rano *
Spałam na kolanach Harry'ego, a na moich kolanach spał Niall. Ada spała sama, nie widziałam Zayn'a. Wstałam i przez przypadek obudziłam Niall'era . Zmierzył mnie wzrokiem i powiedział : Masz wygodne kolana.
- Cicho bądź, nie widzisz , że śpią ?! - powiedziałam szeptem.
- No co ... - zrobił smutną minkę. Zobaczyłam na zegarku Styles'a , że jest 11 : 00 . 
- Gdzie Zayn ? - zapytałam .
Nagle usłyszałam dzwonek telefonu Niall'a .
- Jest w domu, pakuje się . - oznajmił irlandczyk.
- No cóż .. nie zje pysznego śniadania . - zakomunikowałam .
Poszłam z Niall'erem do kuchni. Przygotowaliśmy z 10 naleśników. Zobaczyłam , że Niall zrobił strasznie śmieszną minę. Roześmiałam się bardzo i przez to obudziłam wszystkich .
Nakryliśmy do stołu i zaczęliśmy jeść . Na powitanie pocałowałam Hazzę w policzek. Po zjedzeniu Ada pozmywała naczynia, a w międzyczasie się mnie zapytała gdzie jest Zayn, a ja jej odpowiedziałam . Niall i Harry powiedzieli, że pojadą się pakować do domu.
Poszłam na górę i przebrałam się w to :
Zrobiłam makijaż i uczesałam się w kitkę .
Walizkę postawiłam obok drzwi wejściowych i czekałam tylko na Adę. Zeszła na dół w tym ubraniu :
i w rozpuszczonych włosach z walizką. Także postawiła ją obok drzwi.  Nadeszła 12 :00 .  Pojechali do nas Harry i Louis, żeby wziąć nasze bagaże. Weszłyśmy do domu One Direction, a tam już wszyscy byli . 
- Paul przyjedzie tutaj za godzinę i zabierze nasze walizki i oczywiście też nas zabierze na lotnisko. Pogadaliśmy trochę i była 13:00. Przyjechał po nas ochroniarz, wpakował wszystkie bagaże z Zayn'em i wszyscy wsiedli do limuzyny . Jak zauważyłam Eleanor była ubrana w to :
Pożegnaliśmy się z Paul'em . Po wszystkim czekaliśmy tylko na samolot . Gdy byli już wszyscy w areoplanie ( ja siedziałam przy oknie z Harry'm i Niall'em, a Ada siedziała z Zayn'em i Liam'em, a Louis z Eleanor ) .
Gdy już wystartowaliśmy zauważyłam, że przed nami siedzi  ....
_____________________________________________________
Jest i 8 rozdział. Jutro napisze 9 . KOMENTUJCIE !! // Nandos.

2 komentarze: