- O MÓJ BOŻE, HARRY STYLES !!
Nagle Hazza się odwrócił i rozglądał się w około. W końcu zauważył nas i podszedł .
- Pewnie jesteście Directionerkami ? - zapytał.
- TAK !! - odpowiedziałyśmy równocześnie.
- Chcecie zdjęcie, autograf ?
- No chciałybyśmy, ale nie mamy ze sobą komórek, ani kartki czy czegoś. Przyszłyśmy tylko na zakupy, dopiero co się przeprowadziłyśmy się do Londynu. - wytłumaczyła Marcelina.
- A więc jutro możemy się spotkać ? Przyjdziecie do mojego i reszty zespołu domu ?? - spytał Hazza.
- No raczej tak, ale nie wiemy gdzie mieszkacie .
- A gdzie wy mieszkacie ?
- Ten blok po prawej, o tutaj - pokazałam.
- Jutro nasz szofer podjedzie pod wasze mieszkanie około 13 .
- O matko. Harry .. - powiedziała Cyśka.
- Co , jestem aż taki straszny ?
Zaśmiałyśmy się wszyscy, ale Hazza to przerwał:
- To do zobaczenia jutro !
- Paa !! - krzyknęłyśmy.
Rozmawiałyśmy o tym długo przez całą drogę powrotną oraz zakupy, co się właśnie stało.
Gdy weszłyśmy do domu od razu rozpakowałam sprawunki, a Marcelina zapytała :
- To który to mój pokój, a który to twój ?
- Ja bym chciała być w tym pokoju z tym "łóżkiem" na środku pokoju :d - roześmiałam się.
- Okej, spoko.
- Jestem jakaś zmęczona, chyba pójdę się zdrzemnąć. - wyznałam.
- Ja też.
Poszłam na górę i rozpakowałam swoje rzeczy, co obok przyjaciółka też robiła, bo zaglądnęłam do niej do pokoju, ale nie zauważyła mnie. Gdy wszystko zostało rozpakowane walizkę dałam obok drzwi i rzuciłam się na łóżko.
* Oczami Marceliny*
Zanim poszłam się zdrzemnąć rozpakowałam rzeczy i położyłam się na łóżku. Długo o tym rozmyślałam co jutro będzie aż w końcu zasnęłam.
*RANO*
Obudziłam się i zauważyłam, że jest ranek ! Była 11:00, wstałam i zaczęłam robić swoje codzienne czynności w łazience. Uczesałam się w luźnego warkocza i zrobiłam leciutki makijaż. Ubrałam się w to:
Zeszłam na dół i zauważyłam Adę robiącą naleśniki. Miała rozpuszczone włosy i miała na sobie:
- Głodna ? - zapytała .
- Troszkę.
Zjadłyśmy, posprzątałyśmy, trochę pogadałyśmy i zaszła 12:45
- Dobra, wyjdźmy już przed blok, bo się spóźnimy ! - oznajmiłam.
Jak powiedziałam - tak zrobiłyśmy . Szofer już czekał .
- Witam, proszę wejść. - powitał nas.
- Dziękujemy - odpowiedziałyśmy.
Wsiadłyśmy do czarnej limuzyny i zaczęłyśmy jechać. Nie minęło 10 minut i byłyśmy na miejscu . W drzwiach stał Harry . Gdy wysiadłyśmy pomachał do nas, a ja się uśmiechnęłam.
- Cześć, jak tam ? - zapytał.
- Dobrze. - odpowiedziała Ada.
Weszłyśmy do domu i zobaczyłyśmy to. Ten salon w którym Louis, Zayn, Niall i Liam siedzieli. Hazza zamknął za nami drzwi, a Zayn od razu powiedział:
- Co tu za piękności przyprowadziłeś , Harry ?..
- To jest Marcelina, ale mówcie jej Cysia. - wskazał na mnie - a to jest Ada .
- Uuuu.. fajnie. - powiedzieli wszyscy.
Usiadłyśmy na kanapie, ja obok Hazzy, a Adi obok Lou i Zayn'a .
Trochę pogadaliśmy i pośmialiśmy.. Coraz lepiej się rozumieliśmy . Malik cały czas patrzył się na Adę, było to widać na pierwszy rzut oka.Aż w końcu Lou zaproponował:
- Może zagramy w butelkę?
Wszyscy się zgodziliśmy oprócz Liam'a, który nie chciał z nami grać.
- Ohhh.. Daddy - westchnęłam z uśmiechem.
Hazza przyniósł pustą flaszkę, a razem z nią siedem piw, dla każdego po jednym.
Gra się rozpoczęła,Zayn pierwszy zaczął kręcić i wypadło na .. mnie .
- Pocałuj Hazzę . - powiedział.
Trochę się zawstydziłam i zaśmiałam, ale pocałowałam go tylko w policzek.
Gdy wszyscy byli już upici ( Harry w międzyczasie przyniósł dwie wódki ) oprócz Liam'a, mnie i Hazzy zaczęli rozmawiać dziwnie ;dd tak jak to pijani .
- Dlaczego nie chcesz pić - zapytał mulat.
- Nie wiem, nie mam dzisiaj ochoty .
Dochodziła godzina 19:30. Tak wcześnie, a wszyscy upici - pomyślałam.
Chciałam zaczerpnąć trochę świeżego powietrza i wyszłam przed dom. Ani się nie obejrzałam, a obok mnie siedział Harry. Złapał mnie za rękę i zapytał:
-Czy możesz się ze mną jutro umówić ?
- A gdzie ? - spytałam .
- No nie wiem .. na spacer byśmy poszli. Co ty na to ?
- A o której ? - zaśmiałam się.
- 14 ?
- Okej, jasne.
- Dobra chodźmy do tych pijaków - zaśmiał się Harry.
Gdy weszliśmy, zobaczyliśmy Adę ...
___________________________________________________________________
Heej !! Jest i 2 rozdział ! ;33 3 okaże się dzisiaj po południu . Komentujcie. // Nandos.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz