niedziela, 7 lipca 2013

Rozdział 5

Zobaczyliśmy Perrie. Przechadzała się z innym mężczyzną, którego nie znałam .Dała Zayn'owi w twarz . Malik się trochę skrzywił, a ja się do niego przytuliłam.
- Najpierw ze mną zrywasz , a teraz jesteś z inną ! Kochanie, nic nie mam do ciebie - zwróciła się do mnie.
- Perrie, sama powiedziałaś , że zostaniemy przyjaciółmi, że nie masz dla mnie czasu ! Nie zerwałem ja z tobą tylko razem podjęliśmy decyzję ! - krzyknął Zayn .
Mulat dopiero teraz zauważył, że obok niej stał ten mężczyzna.
- Kto to jest ? - zapytał badboy.
- Matt. - odpowiedziała Perr beztrosko.
- O niee .. to ty sobie możesz przechadzać z facetami, a ja z dziewczyną już nie ? - i dał chłopakowi w twarz.
Zaczęła się bitwa. Ja cały czas krzyczałam : Stop ! Zayn, nie warto, proszę zrób to dla mnie, nie bijcie się !!!
Perrie razem ze mną próbowała ich powstrzymać. Gdy udało nam się zauważyłam , że Matt ma podbite oko, a Malik śliwę po prawej stronie czoła.
( Perrie ) Edwards wyciągnęła mokre chusteczki z torebki i podała Matt'owi. 
Wszyscy rozeszliśmy się bez słów. Popatrzyłam na badboy'a, on patrzył na mnie. Wyszliśmy z kina i przystaliśmy. Zaczął padać deszcz. Nagle Zayn przybliżył się do mnie, a po chwili wyglądaliśmy już tak :

Po 10 minutach deszcz ustał .Zmierzaliśmy do domu chłopców gdy nagle zobaczyłam pierwszą stronkę gazety:

Czy Harry Styles ma nową dziewczynę ? Czy to nowa miłość ?

( zamiast dziewczyny jest Cysia, a zamiast chłopaka Harry, są w tej pozie )

- Nawet tam muszą się przytulać ? - spytał DJ Malik.
- My też się całujemy i przytulamy..
Roześmialiśmy się. 
Nagle Zayn przystał wyciągnął jakieś opakowanie i klęknął.
 - Ada, czy będziesz moją dziewczyną ? - uśmiechnął się.
Nie wiedziałam co powiedzieć, tylko wydusiłam nieśmiałe : " Tak".
Malik wyciągnął z opakowania srebrny naszyjnik z serduszkiem.
Był on piękny. Zayn obszedł mnie z tyłu i zawiązał na szyi, a potem mnie pocałował.
Gdy doszliśmy do domu nikogo nie było w środku. Sprawdziłam zegarek - była 16:00 . DJ Malik zaniósł mnie na kanapę i usiadł obok mnie. Wtuliłam się w niego, a on włączył telewizor. Kiedyś marzyłam żeby go dotknąć, teraz jestem jego dziewczyną - pomyślałam.
* oczami Marceliny *
Gdy doszliśmy do portu, Harry podszedł do jakiegoś faceta i powiedział mu coś na ucho. Mężczyzna kiwnął głową i pokazał gestem żebyśmy poszli za nimi. Hazz zawiązał mi chustką oczy, więc nic nie widziałam. Gdy Styles powiedział żebym zdjęcia chustę. Gdy ją zdjęłam zobaczyłam stół z dwoma talerzami  ( było na nim ciasto z kawą ) . Stoliczek był ozdobiony różami. Gdy odwróciłam się zobaczyłam, że jesteśmy na prywatnym statku z Harry'm . Ogromnie się ucieszyłam i pocałowałam Hazze w policzek . Styles odsunął mi krzesło żebym usiadła , zrobiłam to . Po chwili przyszedł Harry z bukietem róż w kształcie serca. Było ich chyba ze sto !
Zaczęła lecieć ta piosenka :

Harry uśmiechnął się i ...
_______________________________________________________
Jest i 5 rozdział. 6 raczej będzie jutro. KOMENTUJCIE !! // Nandos.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz