- To ja zejdę i zobaczę co grane, jak coś to zrobię śniadanie. - mrugnął .
Z walizki wyciągnęłam i ubrałam się w to:

Gdy zeszłam wszyscy powiedzieli : Cześć.
Roześmiałam się.
Harry podał do stołu i wszyscy poszli jeść razem ze mną.
Hazza powiedział im nasz plan, na co Adi i Zayn powiedzieli, że dzisiaj się wybierają na wycieczkę rowerową, Eleanor i Lou idą na zakupy, Niall zrobi grilla, a Liam pójdzie do Danielle po Loki'ego.
Gdy skończyliśmy jeść wyszłam z Harry'm .
* Oczami Ady *
Weszliśmy do garażu wybrać rower.
- Ten jest damski, dla ciebie - pocałował mnie w policzek Zayn.
Wyglądał tak:
- Piękny .. - powiedziałam.
Gdy po 15 minutach jazdy Malik oznajmił:
- Mam dla ciebie niespodziankę !
Zatrzymaliśmy się przy wielkim jeziorze, przypłynęła do nas łódka .
Wsiedliśmy do niej i zaczęliśmy pływać. Bad boy wiosłował.
Po chwili schował wiosła i popatrzył na mnie.
Z róż w okół jeziora zaczęły spadać płatki i wpadały do wody.
Przytuliliśmy się. To wszystko wyglądało tak :
( nie zwracaj uwagi na napis :d )
To było piękne.
Po kilku minutach rozmawiania spadliśmy do wody. Śmialiśmy się i śmiali.
W końcu DJ Malik podpłynął do łódki i wciągnął mnie tam, potem sam wszedł.
Byliśmy cali mokrzy .
- Przepraszam .. po prostu nie wiedziałem co się stanie :D - powiedział.
( ta dziewczyna powinna być mokra XDXD )
-Nic się nie stało.
Postanowiliśmy, że wrócimy do domu się przebrać.
Przez całą drogę powrotną wszyscy się na nas gapili. To było straszne.
* Oczami Marceliny*
Szliśmy i doszliśmy do studiu tatuaży.
- Witaj Harry ! - powitał go tatuażysta. - Ty chcesz tatuaż ?
- Nie John, moja dziewczyna. - odpowiedział Hazz.
- Ohh ! Nie bój się moja droga .. to nie boli. - uśmiechnął się John.
Zaczęliśmy przeglądać tatuaże, aż w końcu wybrałam . To był ten:
Tatuażysta zrobił mi dziarę. Trochę bolało, ale do zniesienia.
Pomyśleliśmy też z Harry'm o tatuażu świadczącym o naszej miłości . John zrobił nam ten:
Podziękowaliśmy, zapłaciliśmy i wyszliśmy. Weszliśmy do jakiejś knajpki . Usiedliśmy i zamówiliśmy coś zdrowego. Powiedziałam Hazzie, że idę do toalety. Poczułam mdłości i zwymiotowałam . Gdy wróciłam do niego nic mu nie mówiłam. Po prostu zjedliśmy i poszliśmy na spacer.
* Tydzień później *
* Oczami Harry'ego *
Siedziałem z Cysią na kanapie . Oglądaliśmy komedię romantyczną.
Nagle Marcelina powiedziała, że zaraz przyjdzie .
* Oczami Cyśki *
Poszłam do pokoju. Codziennie wymiotowałam. Sprawdziłam na teście ciążowym, czy to to czy nie.
Pobiegłam szczęśliwa do Hazzy krzycząc:
- Harry !
- Co ?
- Jestem w ciąży ! :)
__________________
Jest i 12 ! :3 Jutro 13 . Komentujcie // Nandos.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz