poniedziałek, 22 lipca 2013

Rozdział 17

Spojrzałam na Agę i weszłyśmy na scenę. Od razu podbiegł do mnie Hazz, a do Ady Zayn .
Wszyscy zaczęli klaskać i piszczeć .
Roześmiałam się. Harry szepnął mi do ucha żebym coś powiedziała do mikrofonu.
- Cześć, jestem Marcelina XD - powiedziałam do mikrofonu.
Wszyscy się śmiali łącznie ze mną.
Chłopcy zaczęli śpiewać Rock me. Niall mi oznajmił, że możemy na scenie jeszcze chwilkę zostać. 
Chodziłam po scenie i machałam Directioners. Szalały .
Dotknęłam dłoni jednej, a ona prawie się przewróciła.
Po kilku minutach się źle poczułam, złapałam za brzuch i upadłam na ziemię. 
Zamazał mi się obraz ...

* .... *
- Cysia .. Cysia !! 
Usłyszałam krzyki najprawdopodobniej Stylesa.
- Co się stało ? 
- No .. zemdlałaś ..
- Harry, a nie powinieneś być na scenie ? - zapytałam przestraszona.
- Wyszłem na 10 minut. Nic się nie stanie. Eleanor zaraz tu przyjdzie, a Ada jest w garderobie.
- Hazz .. nie mogę tak długo być na scenie, ponieważ to się źle kończy. No wiesz ..
- Wiem ;d
- Nie ma sprawy. Powodzenia na koncercie.
- Dzięki. - pocałował mnie i pomachał na " pożegnanie " .
Wstałam i poszłam w stronę jakiegoś korytarza.
Jak zauważyłam byłam w garderobie w której była Adi.
- O hej .. - powitała mnie.
- Zemdlałam, nie ?
- No .. tak. Pacz - ty zemdlałaś i upadłaś na ziemie, muzyka przestała grać, wszyscy ucichli, aż w końcu Harry wziął cie na ręce i wyprowadził ze sceny.
- Woow .. - zaśmiałam się.
 Do pomieszczenia weszła Eleanor.

- Nic się nie stało ? Już wszystko dobrze ? - spytała mnie.
- Oczywiście. - odpowiedziałam.
- Koncert kończy się za pół godziny . - poinformowała Ada.
Pogadałyśmy trochę i do garderoby wszedł Nialler.
- Już koniec, chcecie kawy czy coś ? Bo zaraz idziemy robić zdjęcia na M&G. - zainformował.
- Jeśli nie byłby to problem to chciałabym herbatę. - powiedziałam.
- Ja kawę. - poprosiła Ada i Elka.
- No problemo :D - zaśmiał się.
Po chwili przyniósł napoje.
- Marcelina i Ada - chcecie iść z nami ? - spytał.
Wzruszyłyśmy ramionami i poszłyśmy za nim.
W pomieszczeniu byli wszyscy. Oraz słynny plakat i fotograf.
Za drzwiami słyszałam piski i rozmowy.
Nagle weszła dziewczyna z drugą koleżanką.
Chłopcy powitali ją i dali jej autografy. Podeszły do nas i zapytały:
- Mogę autograf?
Zdumiona podpisałam kartkę i popatrzyłam na Adę.
Po dłuższej chwili byliśmy już w tourbusie spakowani i gotowi do następnej podróży. Oczywiście pod areną były jeszcze fanki.
- Jedziemy teraz do domu, a rano wylatujemy. - wytłumaczył Lou.
Tourbus podjechał pod mój dom i Ady.
Chłopcy powiedzieli, żebyśmy zostawiły walizki w samochodzie Hazzy, bo jutro i tak będziemy jechać autem na lotnisko.
Poszłyśmy do naszego mieszkania i zauważyłyśmy, że była 21:00.
- Jestem zmęczona, a ty? - spytałam.
- No .. męczące to.
- Idę spać .. branoc.
Poszłam na górę i położyłam się na łóżko.
Zasnęłam.
* RANO *
Powolnie wstałam i popatrzyłam na zegarek - była 9:00.
Mam czas - 1 godzina, aż przyjadą po nas chłopcy.
Podleciałam do szafy i ubrałam się w to:


W łazience znalazłam kilka rzeczy potrzebnych się do pomalowania, pomalowałam się i uczesałam w luźnego koka.
Wzięłam torebkę i zeszłam na dół, żeby coś do niej spakować na drogę.
Z lodówki wyciągnęłam jajka i zrobiłam jajecznicę, którą potem zjadłam.
Po chwili zeszła Ada w tym:

I rozpuszczonych włosach.
- Cześć, za 15 minut przyjadą chłopaki.
- Okej. 
Wyciągnęła z szafy sałatkę w pudełeczku i zjadła ją szybko Jak zauważyłam także miała torbę do której też potem pakowała rzeczy.
Nagle usłyszeliśmy krzyki zza okna.
- Cysia !! Ada !!! 
- To pewnie oni ..
Zeszłyśmy na dół i powitałyśmy ich.
Wsiadłyśmy do auta i wyjechałyśmy spod naszego bloku.
Zatrzymaliśmy się przed lotniskiem, zaparkowaliśmy. Z nami poszli ochroniarze i reszta.
Po wszystkim na lotnisku czekaliśmy na samolot. Cały czas byłam na kolanach Stylesa.
Dotykał mojego brzucha.
Był taki słodki.
W końcu weszliśmy do areoplanu i zasnęłam.
* Oczami Nialla *
Siedziałem w samolocie i sie zacząłem nudzić. Nagle zobaczyłem tą piękność z cyrku.
Podeszłem do niej i powiedziałem:
- Cześć, to ja ten Niall .. pamiętasz ?
- Ohh .. tak :) - uśmiechnęła się uroczo.
Siedziała sama .
Dosiadłem się do niej i zapytałem:
- Co cię sprowadza do Holandii ?
- No .. moja ciocia tam mieszka i ją odwiedzam.
- A ja mam koncert.
Zaśmialiśmy się.
- Przepraszam, że nie zadzwoniłem, ale wiesz ..
- Koncert i te sprawy.. - dokończyła.
Poznaliśmy się troche i w końcu zasnęła .
W końcu wylądowaliśmy i przez przypadek gdy przechodziliśmy przez rękaw złapałem jej dłoń.
Popatrzyła na to i uśmiechnęła się.
- Słodki jesteś. - powiedziała. Zarumieniłem się.
Puściłem ją gdy odbierałem bagaże.
Dołączyłem do reszty.
Gdy wychodziliśmy z lotniska wiele fanek było przy nim. W końcu wsiedliśmy bezpiecznie do limuzyny i pojechaliśmy do hotelu.
* Oczami Cysi *
W pokoju byłam z Harry'm. Niall i Liam razem, Ada i Zayn także, a Lou i Eleanor oczywiście razem.
Pod drzwiami stała ochrona.
Jak się dowiedziałam od Liam'a w Holandii będziemy przez dwa dni. Jeden dzień koncertu, a w drugim wywiad.
Położyłam się na łóżku, a obok mnie Hazz.
- Chciałabyś, żeby to był chłopiec czy dziewczynka ? 
- Hyyymm .. dziewczynka - zaśmiałam się.
- Nazywała by się Darcy. - zaproponował.
- A chłopiec Ed, jak sądzisz ?
- Zgadzam się z tobą.
Zaczęliśmy się zabawnie przepychać.

- Kotek, za 15 minut idę na próbę ..
- Kochanie, ja nie muszę iść na koncert przecież, nie ?
Ada ze mną zostanie razem z Eleanor.
- No dobrze, ale przysięgnij, że nic nie zrobisz sobie ?
- Przysięgam. - zaśmiałam się.
- Przyjdę o 17:00 na moment i jadę .
- To pa skarbie. - pocałowałam go.
- Pa.
I wyszedł.
Po chwili przyszła Ada i Eleanor .
- Słyszałam, że zostajemy tutaj. - powiedziała Ada.
- No .. tak. - oznajmiłam.
- Haha, babskie popołudnie .
Roześmiałyśmy się.
Po chwili złapałam się za brzuch . 
- Coś się dzieje ? - spytała zaniepokojona Eleanor.
- Nie nic. Tylko lekkie ukłucie. 
- To pewnie dlatego, ponieważ byłaś wysoko. No i .. to normalka - jesteś w ciąży. Moja kuzynka tak miała i urodziła piękną córeczkę. Zdrową i piękną - powiedziała Adi.
- Tak :) - uśmiechnęłam się.

__________________________
Jest i 17 ;d Wiem, krótki, ale jest tak późno i strasznie mnie głowa boli. Jutro bądź pojutrze będzie 18 <33 Teraz wypowiem się o BSE. Jest ZAJEBISTE !! Ten teledysk mnie rozwala ;D  Komentujcie !! // Nandos.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz