- Ej, czy przed nami siedzi .. Justin Bieber ? ..
Hazza zerknął przed siebie i powiedział :
- Tak, to on, a co.. chcesz go poznać ?
- OMG.. JESZCZE SIĘ PYTASZ ?? ! - pocałowałam go .
- Poczekaj chwilkę, tylko ci coś powiem. Jesteśmy w samolocie dla celebrytów, więc są tu inne gwiazdy .
- O matko, jak fajnie ! To mogę go poznać ? - zapytałam.
Styles wstanął i podszedł do Justina.
- Siema Justin ! - powitał go .
- O .. witaj Harry ! - także wstanął i przytulił Hazzę po przyjacielsku.
- Co cię tu sprowadza ? - spytał Jus.
- A .. urlop do Włoch z dziewczyną i chłopakami.- odpowiedział.
- Dziewczyną ? Masz dziewczynę ? Chcę ją poznać :) - uśmiechnął się Bieber.
- Marcelina ! - zawołał mnie.
Zarumieniłam się, ale podeszłam do nich.
- Marcelina - przytuliłam się do Jusa.
- Justin, jak wiesz - zaśmiał się .
Trochę pogadaliśmy, ale potem wróciłam na miejsce i zasnęłam.
- Hallo .. Cysia ! Justin będzie w tym samym hotelu co my ! Ada też go poznała. A tak w ogóle to już lądujemy - obudził mnie mój chłopak.
Obudziłam się i założyłam na siebie torbę.
Gdy już przechodziliśmy przez rękaw Bieber do mnie pomachał i puścił oczko.
Pomyślałam, że to spoko, ale po chwili pomyślałam , że się mu spodobałam. Wtuliłam się bardziej w Harry'ego i poszłam z nim, chłopcami, Eleanor i Adą odebrać bagaże. Jak zauważyłam Ada uśmiechała się do Zayn'a, a on do niej. Byli dla siebie stworzeni - pomyślałam.
Gdy odebraliśmy bagaże zamówiliśmy taxi ( limuzyna inaczej :D ) i pojechaliśmy do hotelu . Kiedy byliśmy już na miejscu poszliśmy do recepcji. Louis wszystko załatwił. Oznajmił :
- Słuchajcie. Dostaliśmy 4 pokoje dwuosobowe. Czy ty Niall, możesz być z Liam'em w pokoju?
- Oczywiście, no problemo :D - powiedział Horanek.
Louis porozdawał klucze, mieliśmy pokój z numerem 1069 .
Była 20:00 . Gdy weszłam do pokoju zobaczyłam duży salon, schody, taras oraz 2 drzwi. Weszłam do pierwszych drzwi - była w nich wielka garderoba, a w drugich łazienka z sauną . Pobiegłam na górę i zobaczyłam piękną sypialnię. Zbiegłam na dół i wyjrzałam zza okna. Był tam basen . Prywatny basen . Temu wszystkiemu co robiłam przyglądał się Hazz z wielkim uśmiechem na twarzy.
- Harry, najpierw rozpakuję walizki, ogarnie się, a potem coś z tobą zrobię. - oznajmiłam.
Zrobiłam wszystko co mu powiedziałam oprócz ostatniego.
Podbiegłam do niego i powiedziałam :
- Dziękuje za wszystko .
- Słoneczko, jutro dopiero się zacznie.
Zaczęłam go całować, aż ktoś zapukał do drzwi .
Otworzyłam , a w drzwiach stał Horan.
-Witam Panią, wszyscy zbieramy się na kolację, czekamy na was. Po kolacji impreza - zaśmiał się.
- Oczywiście przyjdziemy. - pocałowałam go w policzek.
- Jak coś mieszkamy obok - zakomunikował Irlandczyk.
Zamknęłam drzwi i powiedziałam Harry'emu, że mamy się szykować na kolację .
Ubrałam się w to :

Wyszliśmy z pokoju i spotkaliśmy wszystkich .
Ada miała rozpuszczone włosy i była ubrana w to:

Po kolacji poszliśmy na imprezę. Chłopcy przynieśli nam drinki i poszli się bawić. Pogadałam trochę z Adi, aż w końcu Harry wziął mnie na parkiet i zatańczyliśmy wolnego. Następnie wziął mnie Niall, a jeszcze potem Liam.
Po jakiejś godzinie wszyscy byli upici oprócz Daddy'ego, mnie i Ady.
Zazwyczaj nie piję i dzisiaj też tak było . Robię to od czasu do czasu gdy mam ochotę. Harry był nieco trzeźwiejszy od innych i dało się z nim porozmawiać.
- Idę do łazienki . - szepnęłam do Hazzy.
Gdy wróciłam, nie mogłam uwierzyć własnym oczom . Zobaczyłam ...
_____________________________________________________
Jest i 9 rozdział :3 Dedykowany dla Doroty Puzio ! Miłych wakacji !! Jutro 10 <33 Komentować. // Nandos.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz